nieważne kto je i co pija ważne kim jest

Kurde co mnie obchodzi co człowiek ma na talerzu. Keto, weganie, frutarianie (trzech przypadkach większość) I rzadko spotykane u mięsożerców. Kurde ludzie się kłócą o talerz czyli tworzą temat zastępczy. Jedzenie nie ma znaczenia. Jakie ma to znaczenie kto co je? Żadne. Jak chodzi o dzieci co mają jeść to się nie wypowiem. Tylko ktoś dorosły jest weganinem, wegetarianinem, jaroszem, frutarianinem, mięsożercą i a jeszcze inny keto to mam to gdzieś to temat do osiągnięcia ważnych spraw (by była całkowicie zakazana aborcja, by nie było edukacji zdrowotnej, by nie było lbgt, by był inflacji, by był niskie podatki, by nie było umowy merkosur, nie było imigrantów i itp) to są ważne cele, a nie kto co je, czy z tymi prohibicją nocną to też nie ma znaczenia (mimo że jestem przeciwko, bo i tak ludzie będą pić) nie ważne czy pijesz czy nie. Ważne co robisz jak wypijesz. No i tak ludzie kupią 100 setek przed 22.00(No nikt kasy nie otrzyma od szefa po 22.00) i mogą niektórzy rozrabiać po alkoholu, a rozrabiają dużo ci którzy mają kasę z pracy, a no menele też to rano lub po południu ich widzę jak zbierają kasę. No to dziwne, że my sami (nie mówię o większości Polaków), ale są tacy Polacy którzy tworzą tematy zastępcze. Kto go obchoczy czy jest ktoś jest weganinem, wegetarianinem, jaroszem, frutarianinem, mięsożercą i a jeszcze inny keto, a czy ktoś pije czy nie, ale jeżeli chodzi o tych co jedzą jedz co uważasz tylko nie wtrącaj się do mojego talerza i lepiej kup od rolnika. No pij tak by nie zrobić głupoty, a jak pijesz piwko i nic nie robisz złego to ok. Tylko dziwne że sprawie żywienia i prohibicja nocna to zawsze jest jak są ważne ustawy. Dziwne jak była o prohibicja nocną w wielkich miastach to było sprawa edukacji zdrowotnej, a jak są jakieś manifestacje tylko wegan to jest inflacja, a jakieś kłótnie keto, weganie i itp to podatki. Ja jestem za wyborem jak chodzi o jedzenie i picie np. alkoholu czy energoli czy zioła mówimy o dorosłych. No i tak dajmy że mięsożercy (czyli ludzie co jedzą warzywa, owoce, nabiał i mięso. No tak nazywam ludzi mięsożercami. No przyjeło się) są i będą przez nie wiem ile czasu może być na zawsze, a może 100, 200, 500 lub 1000lat i takie mniejszości najbardziej radykałów talerzowych wegan, keto czy frutarian to oni stają się najbardziej radykalni No i potem się dziwią że się odwracają od nich. Jeść każdy chce co chce. Deweganka to dopiero odpał, mimo że ładna No ma lewackie poglądy i mówi, że morduje kurczaka, bo jem jajka, e keto, że jem nie zdrowotnej bo fluor jest w owocach i warzywach. To głupota. Nie uratuję zwierząt bo i tak ludzie będą mięsożerni mimo, że milion wegetarian jest a wegan i tak jest jeszcze mniej. Ciekawe że ateiści i ewolucjoniści nie mogą wytłumaczyć czemu dużo diet jest mięsożercą czy wegetarianie i itp. Do wegan i tak nie uratujecie tych zwierząt jak świat bo i tak po pierwsze inne zwierzęta zjedzą a po drugie co zrobią z kurczakami, świniami, krowami i itp i tak zabiją, bo nie znam kurczak i krowy w domu hodowana która występuje w przyrodzie. To ją utylizują. Do keto fluor występuje w warzywach i owocach oraz w innych produktach (w tym mięso) w dużych marketach w tym glifosat. Kupuj od rolnika by nie mieć fluoru i protestuj przeciwko umówię merkosur. No to by mi talerz i co pijam nie sprawdzali. Tylko tyle.

Komentarze

Popularne posty